Wyplatanie z wikliny to rzemiosło, w którym każdy splot ma swoją historię. Techniki stosowane przez plecionkarzy na Podlasiu różnią się od tych znanych z Małopolski czy Kujaw — i właśnie ta regionalność sprawia, że polskie wyroby wikliniarskie są rozpoznawalne na tle europejskich.
Przygotowanie materiału
Podstawowy surowiec to pręty wierzbowe — najczęściej Salix viminalis (wierzba koszykarska), rzadziej Salix purpurea (wierzba purpurowa). Pręty zbiera się zimą, gdy roślina jest w spoczynku wegetacyjnym, lub wczesną wiosną, przed wypuszczeniem liści. W tym czasie łodygi mają największą elastyczność i najniższą zawartość wody.
Salix viminalis — wierzba koszykarska. Fot. Willow / Wikimedia Commons (CC BY-SA 3.0)
Pręty przeznaczone do pracy moczy się przez 1–5 dni w zimnej wodzie (czas zależy od grubości i stopnia wyschnięcia materiału). Zbyt krótkie moczenie powoduje pękanie prętów podczas wyplatania, zbyt długie — nadmierne mięknienie i utratę sprężystości.
Metody przygotowania prętów białych i brązowych
W tradycyjnym rzemiośle wyróżniano dwa podstawowe rodzaje materiału:
- Wiklina biała — pręty parzone przez kilka godzin w wodzie, a następnie obierane ze skórki. Uzyskuje się materiał jasny, jednobarwny, często stosowany do wyrobów dekoracyjnych.
- Wiklina brązowa — pręty suszone bez obierania, zachowują naturalną barwę kory. Wyroby z wikliny brązowej są trwalsze i lepiej znoszą działanie wilgoci.
Splot prosty (ang. plain weave)
Najprostszy i najczęściej spotykany wzór. Pręt roboczy przeplata się naprzemiennie — raz nad, raz pod kolejnymi prętami szkieletu. Splot prosty tworzy regularne, gęste ściany koszyka. Jego zaletą jest łatwość korekty błędów i duża wytrzymałość mechaniczna.
Gęstość splotu prostego zależy od rozstawu prętów szkieletu. W koszykarstwie użytkowym typowy rozstaw to 10–15 mm, w wyrobach ozdobnych — nawet 5 mm.
Splot skośny i wzory pasmowe
W regionach centralnej Polski — szczególnie w dawnej Kielecczyźnie — stosowano sploty skośne, w których pręt roboczy przeplata się co dwa lub co trzy elementy szkieletu. Efektem jest wzór ukośnych pasów lub rombów widoczny na powierzchni wyrobu. Technika ta wymaga precyzyjnego utrzymania naprężenia przez cały czas pracy.
Wyplatanie koszyka — tradycyjne rzemiosło niematerialne. Fot. Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)
Budowa ramy i dna koszyka
Każdy koszyk zaczyna się od ramy. Klasyczna rama okrągła (tzw. krzyż denny) składa się z 6–8 twardych prętów ułożonych w kształt gwiazdy, skrzyżowanych w środku. W tym miejscu pręty szkieletu są zwężane nożem, aby ściśle przylegały do siebie i nie tworzyły luzu.
Wyplatanie dna zaczyna się od środka — pręt roboczy okręca skrzyżowane pręty, spinając je w stabilną tarczę. Po kilku rzędach krzyżowe pręty rozdziela się jak wachlarze, uzyskując równomierny rozstaw konieczny do regularnego splotu.
Przejście ze splotu dennego na ściany
Moment przejścia od dna do ściany koszyka to jeden z trudniejszych etapów. Pręty szkieletu zgina się pionowo lub pod kątem 45–60 stopni, tworząc przestrzeń do wyplatania ścian. Tradycyjnie stosuje się w tym miejscu kilka rzędów gęstego splotu pętlicowego, który stabilizuje podstawę i nadaje koszykowi charakterystyczny obrys.
Zakończenia i krawędzie
Wykończenie górnej krawędzi koszyka (tzw. obwódka) decyduje o trwałości całego wyrobu. Najpopularniejsze metody to:
- Obwódka trójprętowa — trzy pręty przeplatają się naprzemiennie, tworząc grubą, odporną na ścieranie ramkę.
- Obwódka sznurowa — pręty są skręcane wzdłuż krawędzi, co daje efekt liny i wzmacnia ustnik koszyka.
- Obwódka kratkowa — stosowana w wyrobach dekoracyjnych, tworzy ozdobny wzór geometryczny.
Narzędzia tradycyjnego koszykarza
Historyczny warsztat plecionkarza był skromny: ostry nóż do zcinania i oprawiania prętów, szydło (zwane też borkiem) do rozgarniania splotów, oraz gruba deseczka lub kolano jako powierzchnia robocza. We współczesnych pracowniach stosuje się ponadto miarki drewniane do kontroli rozstawu prętów i imadła do mocowania szkieletu podczas pracy.
Koszykarz przy pracy. Fot. Wikimedia Commons (CC BY-SA 3.0)
Regionalne różnice w technikach
W Polsce przedwojennej istniały wyraźne centra wikliniarskie. Okolice Rudnika nad Sanem były znane z produkcji koszyków transportowych o grubych prętach szkieletu. Na Mazowszu dominowały wyroby delikatniejsze — misy, tace, koszyczki ozdobne. Podlaskie tradycje wikliniarskie wyróżniały się stosunkowo grubymi splotami i używaniem naturalnie barwionej kory.
Szczegółowe informacje o regionalnych odmianach polskiego wikliniarstwa można znaleźć w zbiorach Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie oraz w archiwum Muzeum Wsi Kieleckiej.
Trwałość i konserwacja wyrobów wiklinowych
Prawidłowo wykonany i użytkowany koszyk z wikliny może służyć kilkanaście lat. Podstawowe zasady pielęgnacji: unikać długiego przetrzymywania w wodzie, suszyć w miejscu przewiewnym, nie wystawiać na bezpośrednie działanie słońca przez dłuższy czas. Drobne pęknięcia prętów można naprawić, mocząc koszyk i delikatnie prostując uszkodzone miejsce.